Popularne Wiadomości

Wybór Redakcji - 2020

7 naukowo uzasadnionych sposobów na powstrzymanie zwlekania

Prokrastynator nie jest leniwy, odkłada ważne sprawy na później. Po upływie terminu osoba kręci się wokół, próbując dokończyć dużą ilość pracy. Obowiązki są źle wykonywane lub przenoszone dalej. Wszystko to prowadzi do demotywacji, utraty pewności siebie, pogorszenia relacji z przyjaciółmi i kolegami, stanu depresji.

Być może chęć odłożenia sprawy jest konsekwencją zmęczenia. Potem nadszedł czas, aby zrobić sobie przerwę i nabrać formy. Ale jeśli kunktatorstwo zdarza się często, a odpoczynek nie zachęca do nowych osiągnięć, najprawdopodobniej masz kunktatorstwo.

„Każda osoba jest w stanie wykonać dowolną ilość pracy, pod warunkiem, że nie jest to w tej chwili to, co powinien zrobić” (John Perry)

Co to jest zwlekanie?

Zwlekanie to zwyczaj odkładania ważnych zadań na później, a zamiast tego robienia innych, mniej znaczących i przyjemniejszych rzeczy. Ogranicza potencjał osoby i uniemożliwia osiągnięcie ważnych celów życiowych.

W tym filmie amerykański bloger Tim Urban opowiada o tym, czym jest kunktatorstwo i jak wpływa na życie człowieka.

Jak przestać odkładać na później?

Pokonanie kunktatorstwa bez pomocy specjalisty jest trudne, ale jest możliwe. Będzie to wymagało chęci zmiany codziennej i twardej samodyscypliny.

Każdy znajdzie tu lekarstwo. Proponuję metody, które pomogły mi w walce z tą „dolegliwością”.


Zdjęcie: Depositphotos

1. Znajdź najgorszy strach

„Kunktatorstwo to w rzeczywistości problem emocjonalny, a nie problem z zarządzaniem czasem. Chodzi o strach przed sukcesem i strach przed popełnieniem błędu ”(Carl Collins)

Często pierwszy krok w kierunku wdrożenia planu jest trudny ze względu na przerażający lęk przed wynikiem. Co jeśli to nie zadziała? Zawiedzie Wstydź się?

Po przeprowadzce do innego miasta nie mogłem znaleźć pracy przez trzy miesiące. Godzinami zajmowałem się „ważnymi” sprawami (wszystkim, czymkolwiek), ale nie wysyłałem portfolio odpowiednich wolnych miejsc pracy.

Myślałem, że przeszkadza mi wysłanie CV. Ogarnęła mnie obawa przed porażką potencjalnego pracodawcy, ale jeszcze bardziej przeraziło mnie to, że mnie zatrudnią. Potem znalazłem sposób, aby sobie z tym poradzić. Zdefiniowany strach gorszy niż wysłanie CV - pozostać bez środków do życia.

Kiedy uświadomisz sobie strach, który powstrzymuje cię przed pójściem naprzód, szukaj go jeszcze gorzej. Możesz więc łatwo to pokonać.

2. Pokrój słonia na małe kawałki

„Żaden biznes nie wydaje się niemożliwy, jeśli rozbijesz go na małe części” (Henry Ford)

Trudno sobie wyobrazić, jak zjeść słonia, ale odpowiedź jest prosta - kawałek po kawałku.

W latach szkolnych poproszono nas na lato o przeczytanie 30 dzieł literatury klasycznej. Wydawało mi się, że to niemożliwe. Ale kiedy obliczyłem, ile dni muszę przeczytać jedną książkę, stało się jasne - jest to wykonalne zadanie. Okazało się, że muszę czytać jedną książkę w ciągu trzech dni, aby zdążyć na czas.

Podziel duże zadanie na małe podzadania i działaj.

3. Zacznij już teraz

„Twój problem - myślisz, że masz czas” (Carlos Castaneda)

Rodzice z dzieciństwa zaszczepili nawyk: „Wykonał robotę - odważnie chodź”. Będę kontynuować na przykładzie tych samych książek, które należy przeczytać do końca lata.

„Ile mam czasu?” Zadałem sobie pytanie. Nie ma go, musisz zacząć teraz. I to pomogło.

Działaj, zacznij czytać przynajmniej pierwszą stronę. Niepostrzeżenie czytanie cię zabierze.

W psychologii istnieje koncepcja „efektu Zeigarnika” - wtedy uczucie niepełności popycha cię do ukończenia tego, co zacząłeś. Oznacza to, że trzeba tylko zacząć, a psychika będzie naciskać, aby dokończyć zadanie.

4. Ciesz się tym, co robisz.

„Praca, która przynosi przyjemność, to szczęście w życiu” (Juliana Wilson)

Jak często odkładamy rzeczy tylko dlatego, że są nudne. Pamiętam, jak patrzyłem na cztery tomy „Wojny i pokoju” L. Tołstoja. Nuda, jak to w ogóle odczytać?

Korzystając z pierwszych trzech zasad, byłem dręczony i czytałem, dopóki nie zacząłem cieszyć się opisem obrazów, fabuł i splataniem się losów. Nauczyłem się cieszyć tym, co robię.

5. Zaplanuj swój czas

„Aby wykonać świetną i ważną pracę, potrzebne są dwie rzeczy: jasny plan i ograniczony czas.” (Albert Hubbard)

Aby zadania zostały wykonane, muszą być napisane na papierze. Zaplanuj swój dzień, tydzień, miesiąc. Skreśl ukończone zadania z listy i przenieś te wybitne następnego dnia, aby o nich nie zapomnieć.

Używam tej zasady wszędzie: idę na zakupy - piszę listę, w przeciwnym razie ryzykuję zwrot z kupą niepotrzebnych towarów. Chcę mieć produktywny dzień - tworzę listę kontrolną.

Staraj się nie utknąć na tym etapie, ponieważ skrupulatność i nadmierne planowanie mogą stać się formą zwlekania.

Uznaj, że zwlekasz

Trudno zmienić swoje nawyki, jeśli nie rozumiesz, że jest to potrzebne. Dlatego spotkania anonimowych alkoholików rozpoczynają się od frazy „Cześć, mam na imię Jim i jestem alkoholikiem”.

Oczywiście nie posuniemy się tak daleko, ale dla skutecznej zmiany przede wszystkim musisz być świadomy swoich mocnych i słabych stron.

Alarmy wskazujące, że jesteś procrastinatorem:

  • wykonujesz zadania o niskim priorytecie przez cały dzień, nie podejmuj się skomplikowanych i ważnych zadań,
  • czytaj pocztę kilka razy, ale nie odpowiadaj na wiadomości przychodzące i nie podejmuj decyzji, jak z nimi pracować,
  • usiądź, aby rozpocząć ważne zadanie, a po pięciu minutach biegnij już po filiżankę kawy,
  • zadania długo pozostają na Twojej liście zadań, nawet te, które uważasz za ważne,
  • stale zgadzasz się wykonywać proste zadania, o które proszą cię koledzy, zamiast najpierw uporządkować ważne zadania, które są już na twojej liście,
  • czekając na „specjalną inspirację” lub „odpowiedni czas”, aby zabrać się do ważnej firmy.

Przygotuj się na zmianę podejścia.

To prowadzi nas do następującej zasady: musimy być otwarci na zmiany.

Uznanie, że zwlekasz, jest doskonałym pierwszym krokiem, ale będzie całkowicie bezużyteczne, dopóki nie zaczniemy zmieniać naszego podejścia do biznesu. Możesz znaleźć wiele wskazówek, jak pozbyć się kunktatorstwa w Internecie, ale nie zapomnij słuchać siebie. Jeśli czujesz się przytłoczony, idź małymi krokami do celu. Lub nie postępuj zgodnie ze wszystkimi wskazówkami z naszej listy z rzędu, ale wybierz tylko te strategie, które Twoim zdaniem doprowadzą do pożądanego rezultatu. Mogą to być strategie, których wcześniej nie próbowałeś, lub te, o których nigdy nie słyszałeś. Lub słyszałem, ale ciągle odkładałem na później.

Naucz się cieszyć bieżącymi wyzwaniami

Aby zatrzymać kunktatorstwo, musimy najpierw sami ustalić, co to jest.

Krótko mówiąc, kunktatorstwo to odkładanie spraw na później, na które teoretycznie należy się skupić. Zamiast tego zaczynasz robić coś bardziej przyjemnego lub nieskomplikowanego.

Jeśli powodem, dla którego opóźniamy sprawę, jest to, że czujemy się bardziej komfortowo i wygodnie robimy inne rzeczy, musimy przekształcić bieżące zadania w przyjemniejsze i bardziej ekscytujące doświadczenie.

Przejdźmy teraz do pytania. Jak zatrzymać kunktatorstwo?

3. rozbić

Pamiętaj, jak zacząłeś uczyć się czegoś nowego lub dużego projektu. Najprawdopodobniej znasz uczucie ciężkości, które zwykle temu towarzyszy.

Nasz mózg z natury nie jest w stanie natychmiast powiązać wyniku i długotrwałego stresu, szczególnie jeśli jesteśmy daleko od celu. Często mamy do czynienia z wewnętrznymi wątpliwościami, a przede wszystkim strach uniemożliwia nam rozpoczęcie.

Podziel skrzynkę na kawałki i zrób po jednym na raz.

Na przykład Twoim celem jest nauczenie się nowego języka w 90 dni, a ty nawet boisz się o nim pomyśleć. Ale możesz to rozbić na części: codziennie spędzaj 60 minut na nauce języka i zapamiętaj 30 często używanych słów. Do końca tego okresu zapamiętasz 2700 słów.

Według Rype, za pomocą 2900 słów w dowolnym języku, można opisać 80% wydarzeń, co oznacza, że ​​osiągniesz początkowy cel płynnego mówienia.

Sztuka polega na tym, że musisz mniej myśleć i rozbijać sprawę na małe działania, dopóki nie pozbędziesz się strachu przed rozpoczęciem.

4. Powiedz nr

Ciągle pojawiają się nowe sprawy i zadania. Być może szef wymaga od ciebie wypełnienia raportu lub klient prosi o pomoc - lista jest długa. Ale musisz być w stanie powiedzieć „nie” tym rzeczom, które nie pomagają ci osiągnąć celu.

Aby skutecznie zarządzać czasem, powinieneś użyć dobrze znanej metody - macierzy Eisenhowera.

Na czas nieokreślonyPilnie
Jest ważne2: przygotowanie, planowanie, środki ochronne, budowanie relacji, rozwój osobisty1: kryzys, aktualne problemy, terminy, spotkania
To nie ma znaczenia4: dodatkowe informacje, rozmowy telefoniczne, strata czasu3: opóźnienia, niektóre litery, zwykłe czynności

»
Plan działania dla każdego z sektorów:

  1. Pilne i ważne. Zrób to natychmiast.
  2. Ważne, ale nie pilne. Zdecyduj, kiedy to zrobisz.
  3. Pilne, ale nie ważne. Delegat.
  4. Nieograniczony i nieważny. Zostaw na później.

Aby zmaksymalizować wykorzystanie większości czasu, spędzaj kilka godzin dziennie pod sprawami sektora 2.

Gretchen Rubin, autor projektu The Happiness Project

6. Znajdź swój czas

„Wszyscy żyjemy w różnych godzinach i kalendarzach” (Chuck Palahniuk)

Wszyscy żyjemy własnymi zegarami biologicznymi. Ktoś ma najbardziej produktywną porę dnia - rano, ktoś - południe lub noc. Określ odpowiedni czas dla siebie i wykonaj ważne zadania w tym okresie.

Mój czas to poranek, więc najważniejsze zadania wykonuję rano, kiedy jestem pełen energii.

7. Kup piernik

„Nagroda za spełniony obowiązek - okazja do spełnienia następnego” (George Eliot)

Umów się ze sobą na nagrodę. Być może będzie to coś materialnego lub relaksacyjnego, którego zwykle się pozbawiasz. Na przykład napisałem artykuł - idę napić się herbaty ze słodyczami. Dopóki tekst nie jest gotowy, zabraniam sobie nawet o tym myśleć.

Wybierz nagrodę odpowiadającą kosztom zadania. Po prostu uczciwie nagradzaj siebie, w przeciwnym razie ryzykujesz, że znajdziesz się na „czarnej liście” dłużników. A kiedy nie ma pewności, że otrzymasz obiecane, nie chcesz w ogóle podejmować tej sprawy.

8. Przygotuj bicz

„Rozsądny nie karze, ponieważ popełniono przestępstwo, ale po to, by nie powtórzyło się ono ponownie” (Platon)

Czasami marchewka przed chodzącym osłem nie działa, a następnie musisz wziąć bat w swoje ręce.

Kiedy do ukończenia szkoły było mniej czasu, a on nie był gotowy, zabroniłem sobie oglądać moją ulubioną serię. Sprawy potoczyły się znacznie szybciej iw ciągu tygodnia praca została napisana do końca.

5. Zadbaj o siebie

Głównym powodem zwlekania jest brak motywacji. Aby zwiększyć poziom motywacji, po prostu zadbaj o siebie.

Sen, zdrowe jedzenie i regularne ćwiczenia pomogą ci zachować zdrowie. Niestety ta najprostsza rada pozostaje najtrudniejsza dla większości ludzi. Według publikacji Medical Daily brak snu i zwlekanie może stać się jednym ciągłym cyklem. Ze względu na rozwój technologii i dostępność rozrywki często odkładamy sen na później, w wyniku czego nie mamy wystarczającej ilości snu. Prowadzi to do zmniejszenia motywacji i dalszego kunktatorstwa, a to wciąż trwa ...

Szybkie rozwiązanie: rób ćwiczenia przez cały dzień, a przynajmniej ćwicz - to przygotuje twoje ciało do relaksu. Unikaj gadżetów na dwie do trzech godzin przed snem, aby nie obciążać głowy.

6. Wybacz sobie

Spójrzmy prawdzie w oczy. Wszyscy jesteśmy ludźmi i wszyscy jesteśmy niedoskonali. Czy zatem warto wyrzucać siebie z powodu zwlekania?

Na Uniwersytecie Carleton przeprowadzono badanie wśród studentów, którzy przystąpili do egzaminów końcowych. W rezultacie okazało się, że umiejętność wybaczania sobie tego, że odkłada się na później, prowadzi do mniejszego zwlekania w podobnej sytuacji w przyszłości. Wynika to z faktu, że w związku między wybaczaniem siebie a zwlekaniem pośredniczy efekt negatywny. Sam wybaczenie pomaga zatrzymać kunktatorstwo, ponieważ zastępuje negatywne emocje.

Następnym razem, kiedy zauważysz, że zwlekasz, wybacz sobie to i idź dalej.

Nie wybaczamy innym ludziom. Wybaczamy sobie, aby przejść dalej.

7. Po prostu zacznij

W branży telewizyjnej sposób, w jaki oglądamy programy, jest bardzo popularny - niespodziewany zwrot na końcu. Prawdopodobnie pamiętasz chwile takie jak „jutro dowiesz się, jak to się skończyło”.

Telewizja robi to, ponieważ wie, że to, co zaczęliśmy, ale nie zakończyliśmy, po prostu nas zabija. Jeśli założymy firmę - oglądanie serialu, naukę języka, nowy projekt w pracy - zadanie nie zejdzie nam z głowy, dopóki go nie zakończymy. W psychologii warunek ten nazywa się efektem Zeigarnika.

Zwlekanie nasila się dopiero przed założeniem firmy, zwłaszcza jeśli nie wiemy, jak i od czego zacząć. Jednak po zakończeniu zadania zmienia się nasza percepcja, stosunek do niego, a pod koniec możemy cieszyć się pracą, której początkowo się baliśmy.

Efekt Zeigarnika dowodzi, że musisz zacząć od dowolnego miejsca, aby wykorzystać swoją słabość (lub siłę) swojej naturalnej skłonności do doprowadzenia rzeczy do końca.

Czy często zwlekasz? A jak sobie radzisz z tym stanem?

Znani prokrastynatorzy

W 1956 r. Amerykańska Les Vaas ogłosiła rekrutację członków do klubu Procrastinators. Kiedy pierwsi kandydaci wysłali swoje aplikacje, Les ustalił termin spotkania, a następnie przełożył go na kilka lat, aż żart ostatecznie dotarł do wszystkich. „Być może był to pierwszy i ostatni przypadek, kiedy prokrastynatorzy próbowali się zjednoczyć” - mówi to samo Ferrari, z którego słów nagraliśmy tę historię. „Ogólnie rzecz biorąc, nie lubią przebywać w towarzystwie własnego rodzaju, ponieważ widok próżniaka pogarsza ich poczucie winy”. Ponadto, zdaniem profesora, prokrastynatorzy mają trudności ze współczuciem i pomocą, ponieważ nie są tacy sami.

Ferrari rozróżnia trzy typy tych biednych ludzi.

1. Łowcy niepokoju

(Muszę powiedzieć, że w oryginale nazwy tego typu brzmią o wiele bardziej elegancko, ale po co zapychać język słowami „thrillery” i „unikacze”). Odkładają sprawy do ostatniego, potem upadają i drżąc z przerażenia i euforii, robią wszystko za jednym razem .

Odłóż jakikolwiek biznes bez patrzenia, aby nie popełnić błędu lub, co gorsza, nie odnieść sukcesu. Ponieważ sukces może prowadzić do nowych, bardziej złożonych zadań. Bardzo boją się ocen innych, ciężaru odpowiedzialności, krytyki, pochwały, ale ogólnie wszystkiego. Próbują dać nawet średni wynik, balansując na cienkiej linii między „Cóż, prawie normalnie” i „Lepiej, ale dobrze, i tak to działa”.

Banale nie wiedzą, jak ustalać priorytety i pracować zgodnie z planem. Odkładają wszystkie rzeczy, w tym przyjemne, aż poczują presję z zewnątrz.

Co zaskakujące, klasyfikacja ta prawie całkowicie pokrywa się z wnioskami innego wojownika z zwlekaniem - B. Tracy. To prawda, że ​​nie jest naukowcem, ale sprzedawcą i szefem agencji rekrutacyjnej. Ale może być lepiej: dzięki taktowi nietypowemu dla naukowców Tracy przenosi nacisk na same sprawy, zamiast nazywać ludzi neurotycznymi i słabymi do pracy.

Według niego te trzy typy nie są podzielone na ludzi, ale przytłaczające sprawy.

Tak duże i nie do zdobycia, że ​​straszą człowieka. Nie można zjeść słonia (dla chudego starca Tracy podejrzanie mającego obsesję na punkcie kulinarnych metafor).Nie jest jasne, od czego zacząć, jeśli jest wystarczająco dużo siły i apetytu. Jednak oprócz strachu słoń powoduje także zabobonną rozkosz: tyle mięsa!

Wszyscy jako jeden są nieprzyjemni. Nie chcą żuć, nawet ich nie podnieść. Oprócz strachu przed takimi rzeczami Tracy pisze także o lęku: mówią, że inni pomyślą, kiedy zobaczą, jak jem żabę. Jest to w stu procentach to samo, co opis oszustów Ferrari.

Są tak identyczne z wyglądu, że nie jest jasne, co wziąć najpierw, ale wszystko wydaje się konieczne.

Jedz pomarańcze i słonie

Tracy dużo pisała o tym, jak wyrzeźbić, siekać i wpychać w siebie złe rzeczy. Na przykład cała książka jest poświęcona żabom, dwa lata temu nawet przetłumaczona na rosyjski. Jednak jego rada jest banalna i niejednokrotnie była krytykowana przez poważnych naukowców.

■ Słonie od razu zaleca jedzenie, a ze względu na odroczenie „rosną w głowie”. I musisz zacząć od najsmaczniejszych kawałków i cały czas przypominać sobie, ile pozostało. Np. Po połowie wszystko pójdzie szybciej, ponieważ będzie to już gra polegająca na redukcji.

■ Z żabami, tylko śmiech. Książka Tracy składa się z frazesów takich jak „zaplanuj dzień, naładuj baterie, pielęgnuj pracoholika w sobie”. Eksperci PRG Johnson i McCone otwarcie to szydzą. Na przykład powiedzenie prawdziwemu prokrastynatorowi, aby zaplanował swój dzień, jest jak powiedzenie osobie z depresją kliniczną, że się uśmiecha i nie myśli o złych rzeczach.

■ W przypadku pomarańczy autor ma się dobrze. Porada polegać na prostym losowaniu - działa. Jak również porady dotyczące przekazania decyzji: „Mój drogi, przypomnij nam, że naszym priorytetem jest teraz: czy powinienem cię zwolnić czy zająć się gośćmi?”

Problem Tracy polega jednak na tym, że uważa zwlekanie za wadę. Zły nawyk do pozbycia się. Jednak znacznie łatwiej (i przyjemniej) jest uwierzyć naukowcom, którzy uważają odkładanie kary za wariant normy. Wada wrodzona, z którą po prostu musisz się komfortowo, jak przy słabym wzroku lub wąsach żony.

A jednak: jak to się leczy?

Po przeczytaniu do tego momentu powinieneś był być rozradowany kilka razy („Nie jestem złym człowiekiem, jestem normalną opcją!”) I popaść w depresję. Aby podkreślić szczególny punkt niekończącej się debaty naukowców, postanowiliśmy po raz ostatni odnieść się do wniosków Ferrari i jego grupy.

Zwlekanie w liczbach

Dane zostały zebrane w Australii, Wielkiej Brytanii, Turcji, Peru, Wenezueli, Hiszpanii, Polsce i Arabii Saudyjskiej. A ponieważ się tam nie różniły, można założyć, że dzieje się tutaj również coś podobnego. 70% studentów uniwersytetów uważa się za przewlekłych zwlekających, ale w rzeczywistości jest ich tylko 25%, reszta to zwykli alkoholicy i kretyni.

Wśród tak zwanych „nieklinicznych” prawdziwych prokrastynatorów dorosłych, 20%, niezależnie od dziedziny pracy.
54% prokrastynatorów to mężczyźni.
10% nie zamierza walczyć ze swoim problemem, ponieważ uwielbia zwlekanie z powodu wstrząsu, który daje (mózgowi i ogólnie).

Nawet zwykła osoba, która nie cierpi na zwlekanie, spędza średnio 47% czasu na komputerze, aby „wdrożyć zwlekanie”.

Według nich zwlekanie wciąż można pokonać. Co więcej, rozwiązanie często nie leży w zakresie zarządzania czasem, planowania, kontroli i wizyt u psychiatry.

Własne mechanizmy obrony psychologicznej (każda osoba, która nie jest pozbawiona mózgu), mogą je pomóc w walce z kunktatorstwem lub w pogodzeniu się z nim.

Jeśli coś nie jest zrobione z powodu Internetu, wyłącz Internet. Rozbić lodówkę. Zablokuj telefon. Celowe odcięcie się od narzędzi do zwlekania prawie zawsze pomaga dostroić się we właściwy sposób. Dlaczego Pamiętaj o układzie limbicznym. Wymaga natychmiastowej reakcji, szybkiej przyjemności. Jeśli potrzebujesz wejść do osobnego programu i wejść w ustawienia lub wstać z kanapy, aby podłączyć kabel do gniazdka i obejrzeć następny odcinek „Simona kota”, układ limbiczny uspokaja się, a kora przedczołowa odzyskuje kontrolę.

Rozszerzenia dla SiteBlock, Anti-porn, Norton Online Family i TimeBoss. Wszystkie z nich pozwalają na wyłączenie poszczególnych stron, zablokowanie całych segmentów Internetu lub ustawienie limitu czasowego dla siebie (TimeBoss jest szczególnie dobry w tym sensie, chociaż dla innych jest trudniejszy do skonfigurowania). Od analogicznych przyjemności odetnij się fizycznie (przestrzennie) lub poproś o pomoc bliskich. Niech twoja żona nie pozwoli ci jeść ani celowo chodzić po domu w ubraniu, dopóki nie skończysz pracy.

Zamiast szczerze nic nie znaczących działań podczas ataków zwlekających, możesz po prostu przełączać się między sprawami. Zamiast miażdżyć zombie cukinią na iPadzie, czytaj książki lub oglądaj wykłady różnych nudnych gwiazd nauki, na przykład „rockowej gwiazdy filozofii”. Lepiej wcale nie siadaj przy komputerze. Wbij gwóźdź, umyj naczynia, ściśnij, myj sznur, gol się. Każda częściowo przydatna aktywność inna niż twoje główne zadanie jest zawsze lepsza niż pseudo-użyteczna.

Czytniki książek Podcasty Każda witryna z odtwarzaczem online, wyszukiwaniem i dobrym wyborem przydatnych filmów - na przykład TED lub „Elements”. Chociaż pompki są nadal bardziej przydatne.

W najgorszym przypadku zamiast walczyć z kunktatorstwem staraj się przezwyciężyć negatywne nastawienie do niego. Przestań myśleć, że przestój jest błędem, zaakceptuj je jako część systemu i metody. Zgodnie z niemal jednogłośną opinią naukowców wina i żal powodują nie mniej stresu niż świadomość opóźnienia. Gdy tylko przestaniecie wyrzucać siebie z powodu zwlekania, psychika będzie w stanie uwolnić pewną ilość energii, która trafiła w wyrzuty sumienia. I możesz częściej sprawdzać swoją pocztę!

Co mówi lekarz?

Eksperci krajowi, znający także zjawisko zwlekania, zgłosili się na ochotnika, by powiedzieć coś na zakończenie.

Michaił Sinkin, neurobiolog, konsultant w ESC RAMS, kierownik oddziału ultrasonografii i diagnostyki neurofizjologicznej, Miejski Szpital Kliniczny nr 11:
Z reguły zwlekanie jest wyłącznie problemem psychologicznym. Neurolog powinien jednak pamiętać o niektórych chorobach mózgu, które mogą przejawiać podobne objawy. W szczególności zaburzenie metaboliczne serotoniny, noradrenaliny i innych neuroprzekaźników prowadzące do takiego obrazu klinicznego może wystąpić w przypadku guzów płata czołowego w początkowych stadiach chorób Parkinsona i Alzheimera.

Aleksiej Stiepanow, psycholog, konsultant klubu dyskusyjnego Russian Medical Server (forums.rusmedserv.com):
Wielu czytelników znajdzie w artykule powód do ulgi, aby powiedzieć sobie: „Ach, oto jest! Okazuje się, że nie mam problemów z wyznaczaniem celów i to nie są moje słabości. Po prostu cierpię na zwlekanie! ”Uważam, że ważne jest, aby ostrzec czytelnika przed takim stanowiskiem. W języku jest wiele słów, które są tylko nagłówkami. „Kunktatorstwo” jest po prostu określeniem kręgu ludzkich manifestacji, jeśli wolisz, objawów. Samo zwlekanie nie jest diagnozą. Musisz spojrzeć w każdym przypadku na symptom tego, co to jest. Widzę trzy źródła. Pierwszy to stany depresyjne, ponieważ lenistwo narasta z powodu przygnębienia. Depresja prawie zawsze wymaga profesjonalnego leczenia. Drugim źródłem są zaburzenia lękowe. Lęk przed osiągnięciami może być bolesny, bez względu na to, czego człowiek się spodziewa - porażka lub zwycięstwo. Wyjaśnienie podstaw swojego niepokoju jest pracą, którą musisz wykonać zarówno sam, jak i przy pomocy terapeuty. Wreszcie trzeci możliwy powód dotyczy manifestacji osobowości, które w zaniedbanym przypadku mogą osiągnąć poziom zaburzeń osobowości. Kluczowym słowem jest tutaj wyobcowanie. Na przykład wyobcowanie od narzędzi i wyników pracy, znane od czasów pierwszych manufaktur. Alienacja od własnego „Chcę” i „to ma dla mnie znaczenie”, prowadząc do bezsensownej rozrywki. „Kiedy zrozumiesz dlaczego, przezwyciężysz„ jak ”. To jedna z najlepszych odpowiedzi na pytanie, jak radzić sobie z kunktatorstwem.

Dwa kolejne nowe lenistwo

Ten artykuł nie byłby kompletny bez wspomnienia o cukinii (po prostu zabawne słowo, które staramy się wstawić we wszystkich tekstach) i powtórzeniu pracy dwóch kolejnych naukowców. Nie pisali o czystym zwlekaniu, ale raczej o niesamowitych typach lenistwa podobnych do niego.

Neurolingwista Art. D. Krashen, specjalista w teorii czytania (za który tylko ludzie nie otrzymują wynagrodzenia!), Uważa, że ​​twórczych ludzi nie należy obwiniać za przestoje. Odnosząc się do autobiografii pisarzy, kompozytorów i fizyków, a także badań osób kreatywnych przeprowadzonych w 1995 r. Przez Chiksentmihayi i Sawyera, naukowiec dokonuje jednoznacznego wniosku: odroczenie, proste, bezużyteczne działania są częścią procesu twórczego. Jednocześnie Krashen odrzuca ideę inspiracji. Gdy osoba kreatywna chodzi od rogu do rogu, podnosząc palec pępowinowy, nie czeka na zewnętrzny bodziec. Odrętwienie jest związane z pracą „podświadomej części psychiki”.

Krashen, analizując odkrycia geniuszy, wyprowadza następującą formułę pracy twórczej:
■ zbieranie informacji, analiza dostępnych danych - 20-60% całkowitego czasu,
■ inkubacja - 40–60%,
■ iluminacja - 0% czasu (Krashen, będąc irytującym językoznawcą, nalega na określenie iluminacji zamiast zwykłego angielskiego oświecenia („wgląd”). Według niego, „iluminacja” jaśniej opisuje wybuchowe narodziny pomysłu),
■ świadome „przetwarzanie plików”, ustalanie decyzji lub pracy - od 10%. Obrzucanie osoby obietnicą wysłania artykułu tydzień temu, gdy siedzi on w Civilization V, jest głupie, ponieważ podczas gry artykuł jest napisany w większym stopniu niż w momencie faktycznego nagrania. (Gdyby jeszcze tydzień temu, a nawet dwa! - Ok. Red.)

Termin należy do Dana Ariely'ego, profesora psychologii i ekonomii behawioralnej na Uniwersytecie Duke'a. Jadąc po świecie z wykładami i szkoleniami, Dan zauważył i opisał zjawisko „moralnego lenistwa”. Prawdopodobnie znasz ludzi, którzy mówią: „Więc będę pracować przez dziesięć lat w tej pracy, a potem natychmiast wyjdę na wyspy i zacznę trenować karaluchy do walk kogutów” (lub coś w tym rodzaju). Być może jednym z twoich znajomych jest ty. Dan uważa, że ​​poprzez takie samooszukiwanie się człowiek cierpi na „zwlekanie na odwrót”. Zamiast poświęcić poważne sprawy na rzecz chwilowych radości, biedak wykonuje głupią i żmudną pracę, odpychając przyjemności. Jaki jest sens? „Jest to spowodowane obawą przed opuszczeniem strefy komfortu” - pisze Dan. Przeprowadzka na wyspy, wakacje, zakup mieszkania, zakład hodowli kurczaków i prosiąt - zawierają potrzebę uczenia się nowych informacji i podejmowania pewnych decyzji. O wiele łatwiej jest odłożyć to na bok i wydrukować kilka niszczarek dla N groszy dziennie przez kilka kolejnych lat. „Często temat zmiany, dla której osoba rzekomo pracuje, można wykonać przy mniejszej ilości krwi i większej przyjemności. Problem polega na tym, że tak naprawdę nie chcemy niczego zmieniać w naszym życiu ”- smutny, sądząc po braku wykrzykników, pisze Dan.

1. NIE JESTEM CO ROBIMY

PROBLEM Osoba bezbronna, skłonna do perfekcjonizmu, twierdzi w ten sposób: „Ten projekt jest moim odzwierciedleniem. A mój szef lub mój klient powinien go polubić, w przeciwnym razie czuję się odrzucony jako osoba. Wynik projektu określi, ile jestem wart. ” Dla tych z nas, którzy mierzą w pracy wartość naszej osobowości, zapewnia się stres. Właśnie dlatego tak niechętnie podejmujemy działalność: stawką jest zbyt wiele, aby po prostu rozpocząć pracę bez opóźnień.

JAK ROZWIĄZAĆ Rozwijanie samooceny i pozytywnej samooceny, dzięki czemu poradzisz sobie z każdym niedopatrzeniem lub stratą. Mów sobie częściej: „Nie ważne co się stanie, mogę przetrwać. Moja samoocena będzie trwała. Nie pozwolę, aby ten projekt stał się moim osobistym przeznaczeniem. Znajdę sposób, aby zmniejszyć dyskomfort i znów cieszyć się życiem. ” Kiedy nauczysz się mówić pozytywnie ze sobą, przekonasz się, że każde zadanie postrzegasz znacznie spokojniej.

9. Naucz się mówić „nie”

„Praca jest jedną z najbardziej niebezpiecznych form zwlekania” (Gretchen Rubin)

Lista zadań jest stale aktualizowana. Przybywają od kolegów, klientów, krewnych. Naucz się mówić „nie” rzeczom, które nie zbliżają cię do zamierzonego celu.

Aby rozwiązać ten problem, użyj matrycy Eisenhowera. Składa się z 4 sektorów.

1. Pilne i ważne. Zrób to natychmiast.
2. Ważne, ale nie pilne. Ustaw czas rozpoczęcia wykonywania.
3. Pilne, ale nie ważne. Delegat.
4. Nie pilne i nieważne. Wyjdź na później lub w ogóle tego nie rób.

Pilnie użyj parametrów i ważne jest, aby pozbyć się balastu drobiazgów, niepotrzebnych rzeczy.

Definicja

Kunktatorstwo przejawia się w tym, że człowiek, zdając sobie sprawę z potrzeby wykonywania bardzo konkretnych ważnych zadań (na przykład swoich obowiązków zawodowych), zaniedbuje tę konieczność i odwraca swoją uwagę od codziennych drobiazgów lub rozrywki. W ten czy inny sposób warunek ten jest znany większości ludzi i jest uważany za normalny do pewnego poziomu. Kunktatorstwo staje się problemem, gdy zmienia się w normalny stan „pracy”, w którym osoba spędza większość swojego czasu. Taka osoba odkłada wszystko, co ważne „na później”, a kiedy okazuje się, że wszystkie terminy już minęły, albo po prostu rezygnuje z planowanego, albo próbuje zrobić wszystko, co zostało odłożone „w palcach”, na niemożliwy krótki okres czasu. W rezultacie rzeczy nie są wykonywane lub są wykonywane źle, z opóźnieniem i nie w całości, co prowadzi do odpowiadających im negatywnych skutków w postaci problemów w serwisie, utraconych okazji, niezadowolenia innych z powodu niespełnienia zobowiązań i tym podobnych. Może to prowadzić do stresu, poczucia winy i utraty wydajności. Połączenie tych uczuć i nadmiernego wydatkowania sił (najpierw - w sprawach drugorzędnych i walki z narastającym lękiem, a następnie - do pracy w pilnym tempie) może wywołać dalsze zwlekanie.

Powyższą ogólną ideę uznaje większość badaczy tego zjawiska, ale różni autorzy nie zgadzają się co do dokładnej definicji i konkretnych sformułowań. Niemniej jednak można wyróżnić cechy odkładania przypadków charakterystycznych dla zwlekania, co pozwala oddzielić to zjawisko od innych zjawisk o podobnej treści:

  • fakt zwlekania,
  • dostępność planów - sprawy, które wcześniej były ograniczone do niektórych okresów, są odraczane,
  • uważność - osoba nie zapomina o ważnym zadaniu i może sobie z nim poradzić fizycznie, celowo opóźnia jego wykonanie,
  • irracjonalność - dla podmiotu oczywiste jest, że zwlekanie spowoduje pewne problemy, to znaczy działa celowo wbrew swoim interesom,
  • stres - zwlekanie powoduje negatywne emocje i zmęczenie.

Na tej podstawie można oddzielić zwlekanie od lenistwa (lenistwu nie towarzyszy stres), odpoczynek (podczas odpoczynku osoba uzupełnia rezerwy energii i traci podczas zwlekania). Ponadto zwlekanie nie jest równoznaczne z nieudolnym planowaniem, gdy plany nie są wykonywane i są przesuwane, ponieważ opierają się na niepoprawnych oszacowaniach zdolności i produktywności, chociaż błędy w planowaniu mogą wywołać lub zaostrzyć zwlekanie.

Podsumowując


Zdjęcie: Depositphotos

Tak więc zwlekanie jest ciągłym odkładaniem spraw na później, ze szkodą dla przyszłości. Aby sobie z tym poradzić, przede wszystkim należy rozpoznać jej obecność we własnym życiu, a następnie skierować jej uwagę i wysiłki na rozwiązanie tego problemu. I tutaj pomogą Ci następujące wskazówki:

• Uświadom sobie przyczynę swojego strachu. Być może powstrzymuje cię to przed pójściem naprzód,
• Znajdź strach gorszy niż ten, który cię wiąże,
• Rozpocznij,
• Zmiażdżyć zadanie,
• Baw się dobrze, robiąc co
• Zaplanuj odpowiedni czas dla siebie,
• nagradzaj się za pracę, karaj za zwlekanie,
• Powiedz „nie” zadaniom, które nie zbliżają cię do celu.

Najważniejsze jest, aby zacząć podążać we właściwym kierunku, pokonywać trudności i rozwiązywać problemy po ich przybyciu. Tylko w ten sposób wysiłki zainwestowane w walkę z kunktatorstwem opłacą się poprzez wzrost poczucia własnej wartości, poprawę relacji z ludźmi, osiągnięcie celów życiowych.

Materiał przygotowany przez: Tatiana Iwanowa
Zdjęcie na okładce: Depositphotos

Rusyfikacja tego terminu

W języku rosyjskim zwlekanie było zjawiskiem już w XIX wieku. Potem w Rosji rozpowszechniono przysłowie: „Jutro, jutro, nie dzisiaj! - tak mówią leniwi ludzie ”, wynikający z wiersza„ Odroczenie ”, który wpadł w przedrewolucyjne podręczniki licealne, przetłumaczone przez Borysa Fedorowa (1794–1875). Znane jest również starsze rosyjskie przysłowie, które ma bliskie znaczenie: „odłóż je na bok i zostaw je”.

W 2014 r. W języku rosyjskim używa się kalki technicznej z języka angielskiego w celu oznaczenia tej koncepcji. W tłumaczeniu książki Doll A. „Mental Traps: The Gupidities, które rozsądni ludzie popełniają, aby zepsuć swoje życie”, termin „przedłużenie” został użyty w odniesieniu do tego zjawiska. Odpowiada to jednemu ze znaczeń słowa „dokręcić” i frazie „dokręcić skrzynkę”.

2. TO MÓJ WYBÓR!

PROBLEM Często uciekamy się do zwlekania, gdy współczujemy sobie, ponieważ „musimy ...” (zapłacić grzywnę, udać się do lekarza, przygotować prezentację projektu w wyznaczonym terminie). Czując się biedni, nieszczęśliwi, powtarzamy raz po raz: „Jestem zobowiązany ...”, „Nie chcę, ale muszę”. Takie sformułowania wzmacniają negatywne podejście do pracy, sugerując, że nigdy nie zrobilibyśmy tego z własnej woli. Nieświadomie zajmując pozycję ofiary, stwarzamy idealne warunki do odkładania na później - chroni nas przed presją z zewnątrz.

JAK ROZWIĄZAĆ Zmień sformułowanie „Muszę ...” na „To jest mój wybór ...”. Nie trzeba chcieć wykonać zadania, a tym bardziej go pokochać. Możesz po prostu zdecydować, że jesteś gotowy poświęcić temu trochę czasu. I właśnie dlatego, że sam podjąłeś decyzję, dokonałeś jasnego wyboru dla osoby dorosłej, zadanie stanie się mniej trudne i bolesne i łatwiej będzie ci je wykonać.

3. MOGĘ POWIEDZIEĆ NIE

PROBLEM Ci z nas, którzy są bezproblemowi i starają się pomóc wszystkim wokoło, spiesząc się, aby spełnić każde życzenie kolegi lub przyjaciela, często są zmuszeni odkładać sprawy na później: te „złote rybki” po prostu nie mają czasu, aby spełnić życzenia innych ludzi.

JAK ROZWIĄZAĆ Naucz się mówić nie stanowczo i pewnie, aby uniknąć podwójnej interpretacji swojej porażki. Ale pasywne „Może zrobię to” doprowadzi raczej do opóźnienia nieprzyjemnego zadania. Jeśli trudno ci natychmiast odmówić, nie spiesz się z odpowiedzią. Zrób sobie przerwę, rozważ zalety i wady. Pamiętaj: przy swojej odmowie nie odrzucasz osoby, a jedynie odrzucasz jej prośbę.

4.JESTEM GOTOWY DO URUCHOMIENIA

PROBLEM Jeśli bez końca oceniamy zakres nadchodzącego projektu i rozumiemy, że jego zakończenie jest spowite gęstą mgłą, nie ma śladu pewności: zadanie wydaje się jeszcze bardziej skomplikowane i tracimy serce, gdy widzimy masę pracy, którą należy wykonać.

JAK ROZWIĄZAĆ Zwróć uwagę na pierwszy krok i dostrój, aby zacząć od razu. Po prostu zacznij. Powiedz sobie: „Zrobię jeden mały krok. Wystarczy naszkicować wersję roboczą, wykonać tylko jedno połączenie. Koncentruję się i wydajnie pracuję przez 30 minut. To wszystko, co muszę teraz zrobić. ” Zatem kierujesz energię na określone działania. Te małe kroki redukują pracę do małych, wykonalnych zadań, po których następują nagrody. Po wykonaniu pierwszego kroku cel nie będzie już wydawał się tak nieosiągalny.

5. MNIE OCZEKUJĘ NA DOBRY ODPOCZYNEK

PROBLEM Powtarzając tępe sformułowania, takie jak „Muszę pracować przez cały weekend ...”, „Nie czekaj, idź na kolację beze mnie, muszę skończyć jedno…”, powodujemy, że jesteśmy odrzucani z pracy, poczucie beznadziejności i izolacji. Nie pozwalając sobie na chwilę odpoczynku, zaczynamy postrzegać życie jako jeden ciągły obowiązek, jako ciężki ciężar, zmuszający nas do przeoczenia rzeczy bardziej znaczących i przyjemnych.

JAK ROZWIĄZAĆ Zastąp słowa „Nie mam czasu na rozrywkę ...” na „Muszę znaleźć czas na dobrą zabawę ...”. Rób przerwy i wymyśl nagrody za wykonanie określonej ilości pracy. Zaplanuj wycieczki, sport, spotkania ze znajomymi, wycieczki teatralne i filmowe w swoim kalendarzu. Taki plan pomaga realistycznie ocenić czas faktycznie dostępny do pracy. A odpoczynek, na który zasługuje nawet krótka, ale skuteczna praca, nie będzie obciążony winą.

* Harry Soll - brytyjski psycholog, autor szkoleń motywacyjnych, które łączą zasady terapii poznawczo-behawioralnej i NLP.

** Neil Fiore - amerykański psycholog, trener, specjalista od hipnozy klinicznej, autor czterech książek, między innymi - „Łatwy sposób na powstrzymanie odkładania rzeczy na później” (Mann, Iwanow i Ferber, 2013) psychologies.ru/events/books/psychologie/ _article / legkij-sposób-perestat-otkladyvat-dela-na-Potom

Ale według egzystencjalnego psychologa Alfrida Langle'a powodem naszego lenistwa i chęci odłożenia rzeczy na później wcale nie jest strach, ale chęć ochrony się przed narzuconymi nam stereotypami, zasadami postępowania, wartościami i wskazaniami, które uniemożliwiają nam bycie sobą

Historia

Zjawisko patologicznego opóźnienia w wypełnianiu zadań jest znane od dawna, nawet starożytni autorzy pisali o „odkładaniu wszystkiego na jutro”. Samo słowo „kunktatorstwo” znajduje się już w oksfordzkim słowniku z 1548 r. Jednak w zastosowaniu naukowym termin pojawił się dopiero w 1977 r., Kiedy równocześnie ukazały się dwa artykuły naukowe: kunktatorstwo w życiu człowieka i pokonywanie kunktatorstwa. Później opublikowano kilka innych prac poświęconych temu tematowi, w szczególności „Kunktatorstwo: dlaczego to robisz i co z tym zrobić”. W latach osiemdziesiątych przeprowadzono szereg badań tego zjawiska, których wyniki stanowiły podstawę pracy Noah Milgrama „Kunktatorstwo: choroba nowoczesności” opublikowanej w 1992 r., W której przedstawiono analizę, zaproponowano typologię oraz wyciągnięto wnioski dotyczące przyczyn i możliwych sposobów przezwyciężenia zjawiska zwlekania. Badania trwają, od trzydziestu lat opublikowano co najmniej kilkadziesiąt publikacji i przeprowadzono wiele badań empirycznych.

W Rosji tylko indywidualni badacze, na przykład Natalya Karlovskaya i Yana Varvaricheva, zajmują się problemami. W 2014 r. Główną publikacją podkreślającą problem jest czasopismo Procrastination And Task Avo> Procrastination and Avoiding Tasks).

Do tej pory ani w psychologii zachodniej, ani rosyjskiej nie powstała ujednolicona teoria zwlekania. Nie ma nawet ogólnie przyjętej definicji tego zjawiska. Badania na ten temat prowadzone są głównie w kierunku identyfikacji i klasyfikacji rodzajów zwlekania oraz sytuacji, w których jego manifestacja jest najbardziej prawdopodobna, określając cechy osobowości wpływające na tendencję do zwlekania oraz konsekwencje zwlekania w planach osobistych i społecznych. Istnieją badania, które próbują powiązać tendencję do zwlekania z cechami społecznymi, kulturowymi i demograficznymi.

Typologie

Według Milgrama można wyróżnić dwa główne obszary kunktatorstwa: wykonać zadania i półki podejmowanie decyzji. Milgram, Bathory i Mourer identyfikują pięć charakterystycznych rodzajów zwlekania:

  1. Gospodarstwo domowe - odkładanie regularnych codziennych czynności, takich jak sprzątanie, mycie, prace domowe.
  2. Zwlekanie z procesem decyzyjnym - ciągłe opóźnianie wyboru we wszelkich, nawet najbardziej nieistotnych kwestiach, gdy wszystkie warunki i informacje potrzebne do podjęcia decyzji są już dostępne.
  3. Neurotyk - opóźnianie ważnych decyzji mających długoterminowe konsekwencje: wybór instytucji edukacyjnej, zawodu, partnera, zgody lub odrzucenia małżeństwa i tak dalej.
  4. Akademickie - odroczenie realizacji zadań edukacyjnych, przygotowanie prac semestralnych, egzaminów itp. Notoryczna „noc przed egzaminem”, gdy za kilka godzin materiał na cały kurs jest badany - z tej grupy.
  5. Kompulsywne - połączenie odkładania robienia rzeczy z odkładaniem decyzji, które przekształciło się w stałe, stałe zachowanie.

Istnieje kilka opcji klasyfikacji dla osób skłonnych do zwlekania. W badaniu Chu i Choi z 2005 r. Zaproponowano podział prokrastynatorów na dwa główne typy: „pasywne” i „aktywne”:

  • „Pasywni” odkładają wykonanie zadań pod wpływem negatywnych doświadczeń, prawdopodobnie chcieliby wszystko ukończyć na czas, ale im się nie udaje,
  • „Aktywni” to ci, którzy czują się komfortowo pracując w stresie, pod presją zbliżających się dat, tak że celowo opóźniają realizację zadań, aby stworzyć dogodną dla siebie presję czasu.

W typologii J. R. Ferrari, „pasywni” prokrastynatorzy dzielą się na dwie kolejne grupy:

  • „Niezdecydowani”, w tym perfekcjoniści - dla nich głównym powodem odkładania jest strach przed popełnieniem błędu,
  • „Unikanie” - staranie się w jak największym stopniu unikać nieprzyjemnej pracy i / lub oceny wyników przez inne osoby (a dla nich nie ma znaczenia, czy szacunki są pozytywne czy negatywne, boją się faktu oceny).

Niska samoocena

Oczywistym powodem odkładania rzeczy na później jest niska samoocena, zwątpienie, niepewność, że ten biznes odniesie sukces, zostanie zaakceptowany przez ludzi, czy jest sens marnowania energii, wysiłku, czasu, pieniędzy. Gdy tylko osoba poprawi swoją samoocenę, zaczyna pracować znacznie szybciej, bez opóźniania rzeczy na później źródło nie zostało określone 1411 dni .

Perfekcjonizm

Powodem zwlekania jest także perfekcjonizm, który przejawia się w dążeniu do doskonałości, skupieniu się na szczegółach i ignorowaniu ograniczeń czasowych oraz w połączeniu ze strachem przed możliwą niedoskonałością, „niedoskonałością” wyników pracy, którą należy wykonać. Perfekcjoniści często czerpią przyjemność z terminów, z jeszcze większej presji okoliczności, z pracy „ostatniej nocy”, świadomie lub podświadomie wierzą, że jakość ich pracy zależy od presji z góry, a im wyższa, tym lepsze wyniki.

Samoograniczenie

Zgodnie z tą teorią prokrastynator ogranicza się z powodu podświadomego strachu przed odniesieniem sukcesu, wyróżnienia się z mas i pokazania się lepiej niż inni (stając się, na przykład, możliwym przedmiotem nadmiernych żądań, krytyki, zazdrości). Co więcej, strach przed wybitnym, odnoszącym sukcesy może być kojarzony nie tylko ze strachem przed krytyką i nadmiernymi żądaniami, ale także z negatywnych postaw związanych z dzieciństwem (wyrażenia w duchu: „Nie hańb nas i naszego ojca”, „Spójrz, czego chciałeś”, „ Lepiej sikora w dłoni niż żuraw na niebie ”i inne). Ponadto, subiektywnie nisko ceniona osobista zdolność do działania w zmieniającym się otoczeniu (po rozpoczęciu lub zakończeniu sprawy) może odgrywać pewną rolę. W każdym razie, podobnie jak w pierwszej teorii, kluczowym słowem jest „strach”.

Rebelia (duch sprzeczności)

Zgodnie z tą teorią ludzie denerwują się narzuconymi rolami, programami, planami i odkładają sprawę, aby zademonstrować (innym, kierownictwu, światu) swoją niezależność i zdolność do działania zgodnie z własnym światopoglądem. Pod naciskiem zewnętrznym wchodzą w konflikt z masami lub przywódcami. W ten sposób „buntownicy”, anarchiści, nihiliści bronią własnych opinii. Większość z nich jest niezadowolona z obecnej sytuacji i łatwo wpada w pułapkę „nie robienia”.

Teoria motywacji tymczasowej

Wszystkie powyższe teorie nie wyjaśniają całego problemu. Przeciwnicy identyfikują w nich dwa główne niedociągnięcia: wyjaśniają powód unikania rozwiązywania problemów, ale nie powód ich odkładania, i nie wyjaśniają najważniejszego - związku między zwlekaniem a lękiem (na przykład perfekcjoniści są mniej podatni na zwlekanie niż inni ludzie). Bardziej uzasadniona jest teoria motywacji czasowej (angielska teoria motywacji czasowej).

Zgodnie z tą teorią subiektywna użyteczność działania (użyteczność), która określa chęć osoby do jej wykonania, zależy od czterech parametrów: zaufania do sukcesu (oczekiwanej długości), wartości, czyli oczekiwanej nagrody (wartości), czasu do ukończenia (opóźnienia) i poziomu niecierpliwość, czyli wrażliwość na opóźnienia (G). Osoba uważa firmę za bardziej przydatną, jeśli jest przekonana o jej pomyślnym zakończeniu i oczekuje dużej nagrody w oparciu o jej wyniki. Wręcz przeciwnie, rzeczy wydają się mniej użyteczne subiektywnie, aż do zakończenia których jest jeszcze dużo czasu. Ponadto, im bardziej bolesne znosimy opóźnienia, tym mniej przydatne wydają się nam rzeczy, których ukończenie zajmuje trochę czasu.

Zgodnie z tą teorią możemy dojść do wniosku, że poziom zwlekania jest niższy, tym większe jest oczekiwanie na dany przypadek i im bardziej wartościowe są jego wyniki dla osoby, a im wyższy, tym mniej wytrwały (na przykład ludzie impulsywni są bardziej podatni na zwlekanie) i im dalej osiągnięcie celu (im bliżej celu, tym ciężej pracujemy). Innymi słowy, pracę najlepiej wykonywać, gdy są w niej wysokie oczekiwania i osobiste zainteresowanie, a czas na jej osiągnięcie jest zminimalizowany.

Techniki kontroli zwlekania

Ponieważ kunktatorstwo zależy bezpośrednio od stopnia motywacji (zainteresowania pracą i pozytywnych oczekiwań po jej zakończeniu), w niektórych przypadkach możliwe jest rozwiązanie problemu poprzez zmianę pracy (opuszczenie szkoły), ale nie są to uniwersalne i bardzo radykalne środki, a większość ludzi nie jest na to gotowa. Ponadto, jeśli wysoki poziom zwlekania u danej osoby wiąże się ze zwiększonym lękiem i brakiem umiejętności planowania, jest wysoce prawdopodobne, że zmiana rodzaju aktywności nie pomoże (lub tylko pomoże na początku).

Nie ma konkretnego przepisu gwarantującego wyeliminowanie kunktatorstwa. Jednak w dyscyplinie zarządzania czasem istnieje wiele metod, które mogą mniej lub bardziej zmniejszyć poziom zwlekania, a tym samym zwiększyć realny zwrot z pracy, co pociąga za sobą wzrost zadowolenia z życia i zmniejszenie stresu.

Kategoryzacja wykorzystania czasu

Zwykle nie ma specjalnych problemów z kunktatorstwem u ludzi, którzy potrafią wytyczyć dla siebie linię, która wyraźnie dzieli rzeczy na pilne i tych, których wdrożenie może czekać. Lucy MacDonald, powołując się na pomysły Dwighta Eisenhowera, a także Stephen Covey, autor Franklin Time Management (Franklin's Time Management) i książki „Seven Skills of Highly Effective People”, sugerują, że wszystkie przypadki należy podzielić według dwóch kryteriów: ważności i pilności . Zatem istnieją tylko cztery kategorie spraw, które wymagają czasu:

1. Ważne i nie pilne (zasada pierwszeństwa) Są to rzeczy, które mają największy wpływ na ludzkie życie jako całość, a zwlekają z nimi przede wszystkim. Obejmuje to wszystko, dla czego dana osoba żyje, jej najbardziej obiecujące cele i zadania, które nadają sens całemu życiu. Dlatego musisz zdawać sobie sprawę z istnienia tej kategorii przypadków i pamiętać o nich jako o rzeczach, które określają kierunek ruchu. Na poziomie codziennym wygląda to tak:

  • Co odpowiada celom i wartościom życiowym, od czego człowiek powinien zacząć dzień: wstać z łóżka, przypomnieć sobie, że ma projekt życiowy.
  • Realizując ważne i pilne sprawy z kategorii 2, należy pamiętać, że wszystko to odbywa się dla „ważnych i nie pilnych” celów życiowych i należy zdawać sobie sprawę z tego, co dokładnie: pracuję, ponieważ chcę zdrowej rodziny, uczęszczam na lekcje angielskiego, ponieważ chcę otworzyć drzwi do Europa, wyrywam zły ząb, ponieważ moje zdrowie jest dla mnie ważne. Oznacza to, że jest to filtr każdej minuty dla każdej firmy.
  • W tej kategorii należy wziąć pod uwagę czas na odpoczynek i pozwolić sobie na to. Bez zdrowia i siły następujące kategorie nie będą potrzebne.
2. Ważne i pilne (zarządzanie kryzysowe) Obejmuje to wszystkie naprawdę pilne sprawy: nagły wypadek, choroba, termin, kryzys rodzinny, zagrożenie życia. Z reguły nie ma szczególnych trudności z ich wykonaniem. 3. Nieważne i pilne (nieważne i pilne - rozproszenie jako zaprzeczenie) Wszelkie pozornie pilne, ale w rzeczywistości rzeczy, które nie wpływają na życie. Zaproszeni sąsiedzi, 52 urodziny matki, codzienne rozmowy podczas lunchu, pięciokrotne spotkanie z klientami, codzienne sprzątanie domu. Nieistotność tych przypadków nie oznacza, że ​​nie można ich w ogóle zrobić, ale osoba powinna mieć świadomość, że nie są one zbyt znaczące, a rezygnacja z nich na rzecz przypadków kategorii 1 i 2, w razie potrzeby, powinna być łatwa i naturalna. 4. Nieważne i nie pilne (zajęty „Trywialnymi wieloma”) Ten „trywialny wielu” to kategoria codziennych czynności, które w bardzo niewielkim stopniu przyczyniają się do jakości życia lub wcale tego nie robią, nie spiesz się. Te rzeczy są dawane, gdy dana osoba nie wie, w którym kierunku lepiej się poruszać: odpowiedzi na wszystkie połączenia, pogawędki z krewnymi w godzinach pracy, długie imprezy z herbatą, spam biznesowy i osobisty, blogi internetowe, karty do gry, spotkania do późnych godzin nocnych.

Ciężka praca

Sukces rodzi sukces. Na tej podstawie dana osoba powinna zachować pozytywne nastawienie, znajdując przyjemne konsekwencje w poprzednich działaniach, aw rezultacie zachęcając ją do dalszej aktywnej pracy. Konieczne jest nagradzanie się za sukces, utrzymanie poczucia własnej wartości. Zakładając nowy biznes, upewnij się, że w przeszłości były udane działania, świętuj małe codzienne zwycięstwa, ale nie poprzestawaj na tym, śledź proporcje zwycięstw i zadań.

Produktywne uświadomienie sobie, że ucieczka od nieprzyjemnych doświadczeń, chęć uczynienia swojego życia tak łatwym, jak to możliwe dzięki rozrywce, jest nieuzasadniona i tylko pogarsza sytuację. Ponieważ doświadczenia stają się nieprzyjemne tylko wtedy, gdy osoba ocenia je w ten sposób, powinien nauczyć się czerpać przyjemność z pracy i unikać niezadowolenia z szacowania jej ilości.

Aby pozbyć się „ducha sprzeczności”, poczucia nakładania obowiązków na zewnątrz, sformułowanie „muszę” (zrobić) należy zastąpić słowem „wybieram” (zrobić) - subiektywnie przekształcając obowiązek w akt dobrej woli. Wariantem tej techniki będzie harmonogram, w którym główne miejsce zajmują nie interesy z przerwami na odpoczynek, ale odpoczynek, na przemian z biznesem.

Planowanie przypadku

Planowanie biznesowe (najlepiej) stwarza warunki, w których dana osoba w każdej chwili dokładnie rozumie, co musisz zrobić teraz. Zamiast sekwencyjnego wykonywania zadań, możesz przydzielić krótkie okresy (od 5 do 30 minut) dla każdego rzeczywistego zadania, a następnie przełączyć się na inne lub zaplanować coś konkretnego i małego w tym bloku. Ważne jest, aby plan był zawsze aktualny, możliwy do zrealizowania, sporządzony z uwzględnieniem odpoczynku i możliwych opóźnień, w przeciwnym razie, jeśli wystąpi jakikolwiek błąd w realizacji planu, stanie się on niewykonalny, a zwlekanie będzie kontynuowane. Niektóre techniki planowania uwzględniają potrzebę walki z kunktatorstwem:

GTD Metoda GTD (Getting Things Done), opracowana przez Davida Allena, opiera się na założeniu, że stres powstaje z potrzeby ciągłego wybierania tego, co należy teraz zrobić, więc trzeba zwolnić mózg. Aby to zrobić, musisz przenieść wszystkie plany do zewnętrznych mediów, posortować je według kategorii, ważności i pilności, wskazując, co należy zrobić w określonym czasie, i ustalić daty, w których mają one znaczenie. W rezultacie w każdym momencie jasne jest, co należy zrobić w pierwszej kolejności i możesz skoncentrować się na pracy. Allen zaleca również, aby każdy duży projekt miał zawsze co najmniej jedno konkretne zadanie (na przykład w ramach wieloletniego projektu „Opracowywanie systemu X dla klienta Y” w zadaniu „Koordynacja zakresu wymagań i obowiązków”, na który przydzielono miesiąc, należy zaplanować z określoną datą krytyczną, która: coś w rodzaju „Zadzwoń do sekretarza Siemiona Semenycha i umów się na spotkanie w celu uzgodnienia TK”). Dla prokrastynatora takie planowanie pozwala nam przezwyciężyć strach przed rozpoczęciem konkretnych działań dla projektu, ponieważ niejasny plan „zrobienia czegoś zgodnie z zadaniem” zamienia się w całkowicie konkretne działanie, które nie wymaga dodatkowych wyjaśnień i refleksji. Strukturalne zwlekanie John Perry, profesor filozofii w Stanford, wprowadził pojęcie „usystematyzowanego zwlekania”. Według jego teorii kunktatorstwo nie może być stłumione, ale zamienione w pomoc w pracy. Ponieważ większość osób zwlekających z obojętnością wobec ważnych spraw nadal coś robi, wystarczy skierować ich działania w ważniejszym kierunku niż, na przykład, przeglądanie Internetu. Profesor Perry proponuje takie uporządkowanie zadań, aby ważne i pilne sprawy znajdowały się oczywiście na szczycie listy, ale po nich były nieco mniej ważne, ale wymagały jednak pracy. Zapalony procrastinator oczywiście będzie tęsknił za najważniejszą rzeczą, ale zamiast tego zrobi coś pożytecznego, co zajmuje drugie miejsce. Perry zauważa, że ​​ustrukturyzowane zwlekanie wymaga pewnej ilości samooszukiwania się, ponieważ w rzeczywistości jest to zamiana niektórych zadań na inne.

Jeśli jednak istnieje kategoria zadań, które osoba ta uporczywie i stale odkłada na bok, konieczne jest zrozumienie, co jest nieprzyjemne i niemożliwe do wykonania w tych sprawach. Możliwe jest, że zadania te mogą zostać przekazane komuś innemu lub znaleźć sposób, aby całkowicie zrezygnować z ich realizacji. Być może, po zrozumieniu przyczyny, osoba będzie w stanie sama pozbyć się problemu.

Rozkład siły

Ta technika jest znana wszystkim sportowcom - konieczne jest nauczenie się, jak rozkładać siły, planować swoją aktywność, aby wszystko, co wymyślono, odbywało się bez wysiłku.

Warto zauważyć, że we wschodnich praktykach które? sprawy zaplanowane i niewykonane są zrównane z nadmiernym obciążeniem. Energia jest marnowana, gdy nie zdajemy sobie sprawy z tego, co zaplanowaliśmy i planujemy to, czego nigdy nie zrobimy. Poczucie winy pochłania nasze wewnętrzne rezerwy energii. Im więcej niedokończonych spraw pozostaje, tym mniej wysiłku.

Dlatego istotę technologii można wyrazić następującymi słowami - nie planuj z wyprzedzeniem, jeśli istnieją niedokończone interesy. Zanim zaczniesz, rozdziel swoje siły z wyprzedzeniem, pozostawiając czas na całkowite załamanie. Wstrzymaj oddech, abyś nie został konnym koniem.

Zarządzanie celami

Wspomniane wyżej systemy zarządzania oparte na Franklin i GTD zalecają priorytetowe traktowanie zadań, a termin lub znaczenie zadania mogą być oznakami szczególnego znaczenia. Co więcej, planowanie powinno odbywać się na kilku poziomach, od globalnego („celu życia”), poprzez określenie etapów osiągnięcia celu i tak dalej, do szczegółowych planów na 3-5 lat, na rok, na miesiąc, na nadchodzące dni. Na każdym poziomie należy określić podstawowe wartości, atrybuty, dzięki którym możliwe będzie określenie stopnia osiągnięcia celu, umiejętności, które należy opanować, najbardziej kompletny obraz siebie, o tym, co dana osoba zamierza osiągnąć.

Z punktu widzenia walki z kunktatorstwem wszystko to jest konieczne, aby osoba wykonująca jakiekolwiek działanie przynajmniej w przyszłości zdalnie wyobraziła sobie, dlaczego (na skalę całego życia) to się dzieje i co na nią wpływa. Osoba uczy się rozumieć, czego chce, czego chce, co należy w tym celu zrobić, każde działanie jest dla niego wypełnione konkretnym osobistym znaczeniem, w wyniku czego rzadko odkłada naprawdę ważne rzeczy.

Jednocześnie nie rozwiązuje to głównego problemu, jeśli osoba jest zdezorientowana w życiu i nie może ustalić właściwego celu.

Zostaw Swój Komentarz